Start Nowości książkowe
Nowości w zbiorach - książkowe
Nowości kwietniowe

Richard Harvell „Dzwony”

Opowieść Mojżesza, syna księdza i głuchoniemej dziewczyny, obdarzonego genialnym słuchem i anielskim głosem. Historia o błogosławieństwie i przekleństwie muzyki.

Opactwo Nebelmatt w szwajcarskich Alpach, połowa XVIII wieku. Przeklęte dzwony. Kiedy z górskiego kościoła rozlega się ich przenikliwe bicie, miejscowi osłaniają uszy, by dźwięk nie doprowadził ich do szaleństwa. Tylko jedna osoba jest w stanie wprawić je w ruch - pasterka, która wkrótce wyda na świat chłopca zdolnego z oceanu dźwięków wyłowić przepiękną melodię. Muzyka będzie towarzyszyła Mojżeszowi już zawsze. Odrzucony przez mieszkańców, pewnej tragicznej nocy cudem uniknie śmierci. Przygarnięty przez mnichów, trafi do klasztornego chóru. Jednak za dar niezwykłego głosu zapłaci ogromną cenę - zostanie poddany kastracji. W trudnej drodze na sceny największych wiedeńskich oper doświadczy wielu upokorzeń i pozna smak zakazanej miłości. Nim stanie się słynnym Lo Svizzero, śpiewakiem, pod którego spojrzeniem omdlewały damy i który potrafił doprowadzić swoim głosem widownię do łez, sam zrozumie, co to znaczy kochać.

Niezwykle skomponowany debiut Richarda Harvella, obowiązkowy nie tylko dla pasjonatów muzyki klasycznej.

 

Jeri Smith-Ready „Odcień fioletu”

To miały być najlepsze urodziny w życiu. Zespół Logana miał zagrać koncert, a Aura planowała romantyczny wieczór, który jej chłopak miał zapamiętać do końca życia. Nie przypuszczała, że ta noc okaże się jego ostatnią. Nagła śmierć Logana pogrąża Aurę w rozpaczy. Straciła go. Ale niezupełnie... Jak wszyscy urodzeni po Przemianie, Aura widzi i słyszy duchy. Zawsze nienawidziła swojej tajemniczej zdolności. Zawsze pragnęła dowiedzieć się, dlaczego wydarzyła się Przemiana, żeby móc ją cofnąć. Ale nie teraz, kiedy jest przy niej duch Logana...

Lecz nagle w życiu Aury pojawia się ten drugi. Serce Aury należy do nich obu - żywego i martwego. I obaj wiedzą coś, co może odsłonić tajemnicę Przemiany...

 

Diane Chamberlain „Prawo matki”

Jej syn został oskarżony o zabójstwo. Jak daleko posunie się, by go chronić? Świetna powieść, do końca trzymająca w napięciu! Równie porywająca, co książki Jodi Picoult.

Piętnastoletni Andy Lockwood cierpi na zespół alkoholowy płodu (FAS). Mówi wszystko, co mu ślina na język przyniesie i nie potrafi przewidzieć konsekwencji swojego zachowania. Jego matka, Laurel, postanowiła przez całe życie wynagradzać chłopcu swój błąd. Była uważna i opiekuńcza - może nawet nadopiekuńcza. Mimo to pewnego dnia zgodziła się, żeby Andy poszedł bez opieki na zabawę w miejscowym kościele. Kto mógł przypuszczać, że budynek stanie w płomieniach? Na szczęście chłopiec wychodzi z pożaru bez szwanku - co więcej, ratuje swoich kolegów. Niestety policja zaczyna podejrzewać go o podłożenie ognia, a Laurel musi zadać sobie pytanie, na ile zna własnego syna... i do czego się posunie, by - zgodnie z obietnicą - chronić go za wszelką cenę?

 

Nicola Keegan „Pływanie”

1966, Kansas. Rodzice zabierają dziewięciomiesięczną Philomenę Ash na basen.

Od tej chwili woda stanie się dla niej całym światem. Lepszym światem, w którym nie ma śmierci, choroby i hipokryzji.

1984, Los Angeles. Pip - jak nazwały ją koleżanki z kadry - zdobywa swoje pierwsze olimpijskie złoto i dostaje spektakularnego załamania nerwowego na podium. "Wow! - myśli, gdy rozlega się hymn narodowy. - To wszystko jest jak jakiś wielki pogrzeb!"

Jej ojciec zginął w wypadku samolotowym, starsza siostra umarła na raka. Matka nie wychodzi z domu, druga siostra to narkomanka, trzecia jest nie do zniesienia idealna.

1996, niedługo przed Igrzyskami Olimpijskimi w Atlancie. Pip łamie sobie bark. Będzie musiała stawić czoła światu, który znajduje się poza basenem.

Opowieść pływaczki hipnotyzuje. Jest niebanalna, niezwykle obrazowa, wzruszająca, ale niepozbawiona przewrotnego poczucia humoru.

 

Chang-Rae Lee „Kiedy ulegnę”

Jeden z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy nareszcie w Polsce!. Poruszająca powieść o ludziach naznaczonych na zawsze przez okrutny los. Koreanka June straciła w wojnie koreańskiej (1950-53) całą rodzinę. Hektor, amerykański żołnierz, który wywiózł ją do USA i porzucił, nigdy nie otrząsnął się z wojennego koszmaru. June sama wychowywała ich syna Nicholasa, nie umiejąc dać mu ciepła. Gdy już dorosły chłopak ucieka do Europy i przepada bez śladu, June odnajduje Hektora, by wspólnie ruszyć na poszukiwanie syna... Poważny nastrój, wnikliwa psychologia, epicki rozmach. Obraz okrucieństwa wojennych zbrodni, którego długo nie można zapomnieć.

 

 

Agnieszka Fibich „Reqiem dla tancerki”

Miłość, zbrodnia i współczesny Paryż. Podczas swojego wieczoru kawalerskiego Bresson, inspektor paryskiej policji, zadurza się w Loli, przypadkowo poznanej tancerce. Mimo że spędza z nią noc, stawia się na swój ślub, sądząc, że zauroczenie szybko minie. Tymczasem w Paryżu ktoś zaczyna mordować dziewczyny tańczące w nocnych klubach, a śledztwo zostaje przydzielone właśnie Bressonowi. W żmudnym dochodzeniu wspiera go Maria, zdolna i inteligentna policjantka. W toku śledztwa inspektor, wciąż niemogący zapomnieć o pięknej Loli, odkrywa, że w miejscu zbrodni morderca dusiciel zostawia ślad, zagadkową wizytówkę, którą jest litera namalowana czerwoną farbą. Maria stawia hipotezę, że litery powinny się ułożyć w słowo lub zdanie, którym zabójca chce coś przekazać. Wkrótce okaże się, że podobne zbrodnie wydażyły się przed laty w Polsce...

 

Janusz Majewski „Mała matura”

Pełna humoru i ciepła, barwna opowieść o dorastaniu w sielskim, beztroskim i europejskim Lwowie jest preludium do tragicznych wydarzeń wojennych. Dwaj następujący po sobie okupanci - Sowieci i Niemcy okradają kilkuletniego Ludwika z dzieciństwa, a jego rodzinę z dobytku i bliskich. Zmuszają do ucieczki i tułaczki, których kres stanowi Kraków końca wojny. Dla 14-letniego bohatera dopiero wtedy rozpoczyna się walka. W nowym gimnazjum toczy boje o akceptację uczniów i nauczycieli, zmaga się z rodzącymi się uczuciami wobec dziewcząt, podziwem dla starszych kolegów i odrazą wobec konstytuującej się kłamliwej władzy ludowej. Sprawdzianowi z dojrzałości zostaje poddany zanim przystąpi do tytułowej Małej matury, egzaminu kończącego gimnazjum. Tak obrazowo opowiedziana historia mogła wyjść tylko spod ręki wybitnego reżysera, bo książka jest fabularyzowaną autobiografią, opowiadającą losy autora od jego narodzin w przedwojennym Lwowie, do ukończenia gimnazjum w Krakowie w 1947 roku. Emocje budowane amplitudami tragizmu i komizmu przetykane są opisami zapomnianych miejsc, czynności i przedmiotów. Zachwyca wierność odwzorowania najdrobniejszych detali i bogactwo języków przedwojennego wielokulturowego Lwowa. Tak dla dzisiejszych, jak i ówczesnych maturzystów powinna to być lektura obowiązkowa.

Na podstawie ostatniej części książki Janusz Majewski nakręcił film MAŁA MATURA 1947. Muzykę skomponował Tomasz Stańko, a udział wzięli znakomici polscy aktorzy m.in. Marek Kondrat, Wiktor Zborowski, Sonia Bohosiewicz, Artur Żmijewski, Marian Opania, Antoni Królikowski, Dorota Segda i w roli Ludwika - po raz pierwszy na ekranie Adam Wróblewski. Film zdobył Nagrodę Specjalną na XXXV Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni.

 

Jan Weiler „Małżeństwo po włosku”

Arcyzabawna powieść, która szturmem zdobyła listy bestsellerów.

Przesycona niesamowitym humorem historia o włoskich krewnych, która rozbawi czytelnika do łez.

Po ślubie życie człowieka zmienia się diametralnie - szczególnie gdy, tak jak Jan Weiler, żeniąc się, wchodzimy do włoskiej rodziny. Sytuacji nie poprawia bynajmniej fakt, że przyszły teść, pomimo trzydziestu lat pobytu w Niemczech i niemieckiej żony, ledwo mówi językiem kraju, w którym mieszka. Na każdym kroku kalecząc zdania, przekręca ich sens, co prowadzi do nieustannych nieporozumień.

Już sama prośba o rękę córki jest dla dobrze zapowiadającego się bankiera, jedynaka z dobrej, solidnej niemieckiej rodziny, ogromnym stresem. Biedak nie przypuszcza jednak, że to dopiero początek wyzwań. Wycieczka w rodzinne strony narzeczonej, wakacje nad morzem w towarzystwie całego pułku krewniaków, włosko-niemieckie święta - los zgotował mu serię zabawnych wyzwań, które rozbawią czytelnika do łez.

Przezabawne zderzenia dwóch kultur i sposobów patrzenia na życie i świat -niezwykle ciepła i optymistyczna powieść.

 

Marcin Wolski „13. gabinet”

Ta powieść jest tak zabawna, że... nie mogła być wydana po 10 kwietnia 2010 roku. A właśnie wtedy miała trafić do czytelników. W tym inteligentnym kryminale politycznym śmiejemy się z wszystkich - i z Tuska, i ze Schetyny, ale też z Lecha Kaczyńskiego i jego brata Jarosława. Jak pisze autor we wstępie: "Jestem świadom ryzyka związanego z tą książką. Nawet mnie, autorowi, ciarki przechodzą po plecach przy niezamierzonych skojarzeniach czy przebłyskach jasnowidzenia. Ale w jaki sposób błazen ma czcić pamięć ludzi mu bliskich, jak nie żartem?"

 
«pierwszapoprzednia21222324następnaostatnia»

Strona 24 z 24

Joomla templates, wordpress hosting.